O moich przygodach z gotowaniem





Gotowanie zawsze stanowiło dla mnie problem z trzech prosty powodów. Po pierwsze panicznie bałam się ognia, po drugie miałam ogromne obawy, że coś mi nie wyjdzie a po trzecie po prostu mi się nie chciało.
U mnie w domu zawsze gotowała mama, czasem tylko prosiła mnie o pokrojenie jakiejś sałatki czy ugotowanie ryżu.

O przełomie zadecydowało kupno nowego piekarnika z prawdziwego zdarzenia oraz wilczy apetyt mojego chłopaka. Tak zmuszona poznałam moją wielką miłość jaką jest pieczenie ciast i ciasteczek. Zaczęło się od niepozornych muffinek z przepisu nissiax83 a dalej już poszło z górki.
Pieczenie powoduje u mnie odprężenie. Zawsze kiedy byłam bardzo zdenerwowana sięgała po miskę z mąką i jakoś tak samo szło. Naturalną sprawą był też wybór loga dla bloga Lilopetito. Mała, słodka muffinka z serduszkiem na środku będzie teraz reprezentowała mój własny kawałek sieci. I chociaż nie chce zajmować się tutaj tylko i wyłącznie pieczeniem i gotowaniem będzie to na pewno mój ulubiony cykl. Zapraszam was do obejrzenia poniższej galerii. Pierwsze przepisy pojawią się już wkrótce.









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz