Niedziela dla włosów (2) - nietypowa pięlegnacja



Dziś będzie bardzo nietypowo, jeśli macie ochotę przeczytać o tym co nałożyłam na włosy to zapraszam..

Niedzielę dla włosów rozpoczęłam od rozdrobnienia awokado za pomocą widelca. Niestety nie miałam pomysły jak inaczej je wykorzystać i zamiast je wyrzucać zrobiłam z niego shrekową maseczkę. Do papki dodałam łyżkę mąki ziemniaczanej i ulubioną maskę aloesową Natur Vital, łyżeczkę gliceryny i kilka kropel cytryny. Wszytko dokładnie wymieszałam.
Włosy umyłam szamponem a później nałożyłam obficie papkę na około 30 min. Wszytko zabezpieczyłam folią
i ręcznikiem. Bałam się, że nie domyję z włosów grudek z awokado.... było ciężko ale udało się :)

 



Włosy po maseczce początkowo podczas suszenia były sztywne. Z czasem jednak zrobiły się miłe w dotyku i gładkie a do tego przepięknie pachną. Efekt ten bardzo mi się podoba i myślę ze poeksperymentuje jeszcze ze skrobią ziemniaczaną i awokado :) Po wysuszeniu włosów zawinęłam je na 30 min w koczek ślimaczek (troszkę udoskonaliłam sposób Anwen i zrobiłam dwie spiralki zamiast jednej - u mnie taki efekt wygląda lepiej).

Na zdjęciach możecie zobaczyć mój 7 cm odrost, tyle urosły mi włosy. Myślę, że to całkiem dobry wynik jak na 4 miesiące.  Odrost na powyższych zdjęciach jest dosyć widoczny, ale to głównie sprawa sztucznego światła.

P.S. Ostatnio też zrobiłam małe włosowe zakupy. Dajcie znać czy coś testowałyście i jak Wam się sprawdziło :)



1 komentarz:

  1. Pięknie się prezentują Twoje włosy. Ja też kiedyś zrobiłam sobie maskę z awokado i nie kusi mnie drugi raz.

    OdpowiedzUsuń